Raków gra dalej w STS Pucharze Polski. Zadecydowały rzuty karne
Częstochowski Raków pokonał we wtorek, 27 października na wyjeździe po serii rzutów karnych Motor Lublin i awansował do 1/8 finału STS Pucharu Polski.
Gospodarze od początku spotkania próbowali narzucić swój styl gry i przeszli do ofensywy. Dopiero jednak w 19. minucie oddali celny strzał na bramkę Rakowa. Piłkę po uderzeniu głową Yacine’a Bourhane’a wyłapał Kacper Trelowski. Na 8 minut przed końcem pierwszej części spotkania swojego szczęścia spróbował Rony Lopes. Piłka po rykoszecie minęła prawy słupek bramki. Chwilę później Trelowski interweniował po strzale Karola Czubaka. W 39. minucie Patryk Makuch umieścił piłkę siatce, ale okazało się, że był na pozycji spalonej. Następnie bramkarz Motoru interweniował po strzale Mahira Emreliego.
Na początku drugiej połowy Trelowski sfaulował w polu karnym Czubaka i sędzia spotkania podyktował rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Jacques Mbaye Ndiaye. Gospodarze chcieli pójść z ciosem, czego efektem były dwa słupki.
W 74. minucie efektowny strzał nożycami oddał Marko Bulat. Pięć minut później golkipera Motoru próbował zaskoczyć Emreli. Dopiero w doliczonym czasie gry do wyrównania i dogrywki doprowadził Lamine Diaby Fadiga. Kolejne 30 minut nie przyniosły jednak rozstrzygnięcia i doszło do serii rzutów karnych. W niej lepsi okazali się częstochowianie, dzięki dwóm obronionym jedenastką przez rezerwowego bramkarza Rakowa, Tarika Karicia.
Motor Lublin – Raków Częstochowa 1:1 p.d., 1:3 k. (0:0, 1:1)
Raków: Trelowski (91, Karić) – Racovițan, Repka, Zätterström (82, Pieńko) – Jean Carlos, Struski (61, Bulat), Kochergin, Otieno (61, Jendryka) – Makuch, Kwiatkowski (61, Diaby Fadiga) – Emreli (82, Basse).
Motor: Popa – Santos (78, Lukoszek), Bereszyński, Plavotić, Luberecki (86, Meyer) – Bouhrane, Łęgowski, Rony Lopes (72, Simon) – Ndiaye (85, Bartos), Ronaldo (72, Aiko) – Czubak (91, Tall).
Źródło: www.rakow.com


