Niespodzianka na inaugurację Tauron Ligi. NEONET Norwid pokonał Asseco Resovię Rzeszów
Prawdziwy charakter i wolę walki pokazali siatkarze NEONET Norwida Częstochowa na inaugurację Tauron Ligi. W sobotę, 17 października w DMD Arenie Częstochowa przegrywali 0:2 z Asseco Resovią Rzeszów, a mimo to zdołali wygrać kolejne dwa sety, a następnie zaciętego tie-breaka.
Początek spotkania należał do Resovii Rzeszów (0:3, 8:10). Częstochowian udało się odrobić stratę (11:11), a nawet wyjść na prowadzenie (14:12). Od tego momentu goście wygrali cztery kolejne akcje i odskoczyli na dwa punkty (14:16). W końcówce po zepsutej zagrywce Resovii częstochowianie mieli piłkę setową (24:23). Do wyrównania doprowadził Artur Szalpuk i rozpoczęła się gra na przewagi. W niej lepsi okazali się goście, którzy po ataku Karola Butryna wygrali 26:28.
W drugą odsłonę lepiej weszli rzeszowianie (1:4, 6:9) i w dalszej części utrzymywali kilkupunktową przewagę (9:13, 17:22). Częstochowianie nie byli w stanie zniwelować straty. Piłkę setową wywalczył Butryn, a seta skutecznym atakiem zakończył Szalpuk (21:25).
Wydawało się, że Resovia pójdzie za ciosem i wywiezie z Częstochowy komplet punktów. W trzecim secie od stanu 8:8 to jednak gospodarze zaczęli zyskiwać przewagę (14:11). Potem wygrali kilka akcji z rzędu po zagrywkach Daniela Popieli i prowadzili już 19:14. Goście zdołali się jeszcze zbliżyć na dwa punkty (21:19), ale końcówka należała już do częstochowian. Po ataku Pablo Kukartseva mieli piłkę setową (24:20). Wynik seta na 25:22 ustalił Oskar Madsen.
NEONET Norwid Częstochowa poszedł za ciosem i od początku czwartej partii przejął inicjatywę (7:3). W dalszej części seta gospodarze nadawali to rywalizacji (14:8, 18:12). Rzeszowianie nie mieli pomysłu na zniwelowali straty, a czwartą odsłonę skutecznym atakiem zakończył Madsen (25:16). To oznaczało, że o losach spotkania zadecyduje tie-break.
Na początku decydującego seta minimalnie lepsi byli częstochowianie (5:3). Po ataku Madsena odskoczyli jeszcze na trzy punkty (9:6). Przy stanie 11:8 rzeszowianie zdobyli cztery punkty z rzędu i to oni byli bliżej zwycięstwa. Końcówka przyniosła sporo emocji. Po autowym ataku gości Norwid miał piłkę meczową (14:12). Ostatni punkt zdobył Madsen.
NEONET Norwid Częstochowa – Asseco Resovia Rzeszów 3:2
(26:28, 21:25, 25:22, 25:16, 15:13)
Norwid: Popiela, Kukartsev, Madsen, Nowak, Corić, Grzyb – Jaglarski (libero) oraz Kiedos, Sługocki, Kufka, Jensen, Kowalski. Trener: Luke Reynolds.
Resovia: Bartha, Butryn, Szalpuk, Poręba, Janusz, Cebulj – Zatorski (libero) oraz Kaczmarek, Wiktor Nowak, Brand, Kwasowski.
Źródło: własne



