wtorek, 27 października
Kraj

Co dalej z likwidacją abonamentu RTV? Rządowy projekt notuje opóźnienia

Planowane na początek 2027 roku zniesienie opłat za odbiorniki radiowe i telewizyjne stanęło pod znakiem zapytania. Prace nad rządowym projektem spowolniły, a kością niezgody pozostaje sposób finansowania mediów publicznych.

Fot. Julian O'hayon / StockSnap, CC0

Projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zakłada definitywne uchylenie przepisów o opłatach abonamentowych. Zgodnie z planem przedstawionym w grudniu 2025 roku abonament miał przestać obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku. Choć dokument przeszedł już etap konsultacji publicznych oraz uzgodnień międzyresortowych, nie trafił do Sejmu w zakładanym terminie – miało to nastąpić najpóźniej w trzecim kwartale 2026 roku.

Spór o miliardy z budżetu

Główną przeszkodą na drodze do uchwalenia przepisów jest zapewnienie stałych wpływów dla Polskiego Radia oraz Telewizji Polskiej. Resort kultury zaproponował, aby po zniesieniu abonamentu media publiczne otrzymywały wsparcie bezpośrednio z kasy państwa w kwocie co najmniej 2,5 mld zł rocznie.

Sprzeciw wobec tego rozwiązania zgłosiło Ministerstwo Finansów i Gospodarki. Zgodnie ze stanowiskiem resortu budżet państwa do 2028 roku nie udźwignie takiego obciążenia w zaproponowanym kształcie. Wskazano na konieczność wypracowania alternatywnego mechanizmu dochodów.

Podwyżki stawek i zaległe opłaty

Wobec braku uchwalonych zmian Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przygotowała już taryfy mające obowiązywać od stycznia 2027 roku. Oznaczają one wzrost opłat o około 13 procent:

  • 10,80 zł miesięcznie wyniesie stawka za używanie samego odbiornika radiowego,
  • 34,50 zł miesięcznie zapłacą posiadacze telewizora lub zestawu radiowo-telewizyjnego.

Projektowane przepisy regulują również kwestię dotychczasowych zaległości. Sam fakt likwidacji abonamentu nie przyniesie abolicji dla osób, które nie płaciły go w poprzednich latach. Należności nadal będą egzekwowane, jednak nieopłacone zobowiązania mają ulec przedawnieniu najpóźniej 31 grudnia 2028 roku.

1 / 1 Fot. Julian O'hayon / StockSnap, CC0

Więcej: Z kraju

Cały dział