Uczniowie w gminie Blachownia mają problem z powrotem ze szkół. Rozkład jazdy do poprawki?
Część dzieci w gminie Blachownia po zakończeniu zajęć czeka na transport nawet godzinę lub wraca do domów pieszo. Kwestia niedopasowanych połączeń autobusowych ponownie stała się tematem obrad lokalnego samorządu.
Problem powrotu uczniów z placówek oświatowych powrócił wraz z nadejściem nowego roku szkolnego. Podczas posiedzenia Rady Miejskiej w Blachowni jedna z radnych poinformowała o powtarzających się skargach ze strony opiekunów. Z przedstawionych informacji wynika, że po lekcjach młodzież nie ma zapewnionych dogodnych kursów powrotnych, przez co niektórzy decydują się na pieszą wędrówkę, a inni spędzają długi czas w oczekiwaniu na transport.
Napięta siatka połączeń
Sprawa była już wcześniej przedmiotem pisemnej interpelacji, jednak dotychczas nie przyniosła ona oczekiwanych zmian. Do zgłoszeń odniósł się burmistrz Blachowni Cezary Osiński, który zwrócił uwagę na trudności organizacyjne. Wyjaśnił, że obowiązujący rozkład jazdy jest mocno obciążony, ponieważ musi godzić potrzeby różnych grup pasażerów – w tym osób dojeżdżających do pracy w Częstochowie oraz mieszkańców Starej Gorzelni.
„Przy tym napiętym rozkładzie ciężko jest ten rozkład dostosować”
Przewodnicząca rady przypomniała z kolei, że podobne postulaty dotyczące koordynacji odjazdów zgłaszano już w Starej Gorzelni, co dowodzi, że sprawa dotyczy szerszego układu komunikacyjnego w gminie.
Konsultacje ze szkołą w Łojkach
Władze gminy nie wykluczają zmian, jednak wymagają one dokładnej analizy. Burmistrz zaapelował o przygotowanie wykazu najbardziej newralgicznych godzin, w których brakuje kursów. W ustalanie potrzeb ma włączyć się dyrekcja szkoły w Łojkach. Na podstawie zebranych danych urzędnicy sprawdzą, czy możliwe będzie wprowadzenie korekt w dotychczasowych trasach i godzinach odjazdów autobusów.



